AKT 2
TALENT, MOTYWACJA, RYZYKO I BŁĘDY
Miejsce: gabinet eksperta
EKSPERT
Znam wiele firm, które chcą być innowacyjne, a jednocześnie są tak bardzo przywiązane do starego modelu myślenia, że w rezultacie bardziej hamują kreatywność swoich pracowników, niż pozwalają jej się rozwijać. W organizacji, gdzie każdy jest przytłoczony nadmiarem obowiązków, gdzie gonią terminy, gdzie panuje strach przed popełnianiem błędów i tendencja do unikania ryzyka w obawie przed naganą szefa, nie powstaną innowacje. W organizacji, gdzie zamiast rozmów odgrywa się pantomima, kreatywność po prostu zamiera. Pracownicy muszą mieć czas i warunki na testowanie i realizację własnych pomysłów.
PRZEDSIĘBIORCA
Wiem, że w 3M pracownicy mogą przeznaczyć 15% czasu pracy na realizowanie własnych projektów.
EKSPERT
W Google jest podobnie, tyle tylko, że czas na realizowanie własnych projektów można kumulować i w dogodnej dla siebie chwili wykorzystać. W ten sposób, każdy może zgromadzić dla siebie nawet cały miesiąc pracy nad autorskim projektem! Sprawa jest prosta. Kiedy praca sprawia nam przyjemność? Kiedy robimy coś, co lubimy. Wtedy ujawnia się w pełni nasz talent, nasza kreatywność. Jeśli nasi pracownicy będą mieli czas na realizowanie własnych projektów, zajmą się czymś, co ich najbardziej interesuje, a dzięki temu będziemy mogli liczyć na lepsze efekty.
PRZEDSIĘBIORCA
Z tego, co mówisz wynika dla mnie, że talent jest bardziej wewnętrzną potrzebą realizowania się w określonej dziedzinie, niż predyspozycją. Jeśli robimy coś, co nas fascynuje, to jesteśmy w tym dobrzy, chcemy robić to jeszcze lepiej…
EKSPERT
I wtedy rozwija się nasza kreatywność. Problem więc nie polega na odpowiedzi na pytanie, czy ktoś ma talent czy nie, lecz na określeniu obszaru, w którym praca sprawia komuś największą przyjemność, czyli dosłownie na uświadomieniu sobie, w jakiej dziedzinie czujemy wewnętrzną potrzebę realizowania się. W końcu tak naprawdę każdy z nas jest kreatywny i utalentowany. Wszyscy nasi pracownicy też. Watro to sprawdzić i wykorzystać.
PRZEDSIĘBIORCA
Rzeczywiście, idąc dalej tym tropem, realizowanie własnych projektów przez pracowników w firmie może też zwiększyć ich motywację do działania.
EKSPERT
Dokładnie. Tylko musimy pamiętać, że realizowanie własnych projektów nie powinno oznaczać jedynie generowania samych pomysłów przez pracowników. Zaangażowanie pomysłodawcy do pracy na etapie wdrażania pomysłu, czy choćby dbanie o jego opinię, często motywuje znacznie bardziej niż finansowe nagrody czy same podziękowania. Ale mam jeszcze jedną istotną uwagę w tej kwestii. Często się o tym zapomina, choć ma to kluczowe znaczenie przy tworzeniu innowacyjnej firmy. Chodzi o to, że motywowanie pracowników do generowania pomysłów ma sens tylko wtedy, gdy jesteśmy przygotowani na podjęcie ryzyka na etapie wdrażania nowych idei. Ryzyko i postęp to dwa nierozłączne pojęcia. Tak samo istotne jest przyzwolenie na popełniane błędy. Jeśli pracownicy zobaczą, że mogą eksperymentować, różnorodność i jakość pomysłów na pewno się zwiększy.
Browse Timeline
- « Dzień dobry, poproszę innowację i dwa tosty! Część 1
- » Dzień dobry, poproszę innowację i dwa tosty! Część 3